Litery na rynku pracy – pokolenie X, Y i Z w środowisku zawodowym
Tagi: zarządzaniem zasobami ludzkimi Pokolenie niepewności Pokolenie X Millenialsi Pokolenie Y Pokolenie internetowe     Kategoria: Blog Wpisy ogólne

Zajmując się zarządzaniem zasobami ludzkimi i analizując rynek pracy, ciężko nie skupić się na opracowanym przez psychologów i socjologów koncepcji podziału kapitału ludzkiego na 3 grupy społeczne: pokolenia X, Y i Z. Obecnie na rynku pracy funkcjonują głównie 2 pierwsze pokolenia, ale powoli wchodzą na niego także Zetki. Podział na grupy jest jedynie umowny, ale zdecydowanie da się zauważyć na istotne różnice między pokoleniem X (od 1965 do 1979), millenialsami (1980 do około 1997/2000) oraz pokoleniem, które nie zna innych czasów niż internetowe (po 2000 roku). Te różnice widoczne są w nastawieniu do życia, w psychice, w zachowaniu, planach, pragnieniach… Tym samym ich świadomość powinien mieć każdy pracodawca, by móc wykorzystać w pełni potencjał pracownika, odpowiedzieć na jego oczekiwania, spotkać się w pół drogi pomimo istniejących różnic, co przyniesie korzyści obu stronom.

Pokolenie niepewności

Nadanie pokoleniu urodzonemu w drugiej połowie XX wieku litery „X” nie jest przypadkowe – są to bowiem ludzie, dla których rzeczywistość była jedną wielką niewiadomą. Iksy w Polsce to pokolenie wychowane w czasach PRL, szukające odpowiedzi na trudne egzystencjalne pytania związane z sensem egzystencji. Wynika to z niepewności jutra, którą odczuwały osoby w ówczesnych czasach –w rzeczywistości to zmian ustrojowych, wybuchów strajków czy kryzysu gospodarczego lat 70. XX wieku. Z tego też powodu na rynku pracy Iksy cenią sobie lojalność, stabilizacją, stałą pensję. Takie osoby w większości przypadków związane są przez całe życie z jedną firmą i dążą do osiągnięcia wysokiego statusu społecznego. Nie chcą żyć jak ich rodzice z pokolenia powojennego, bardzo ciężko pracują, by dorobić się pięknego domu i wysokiego poziomu życia. Istotne jest dla nich przywiązanie do tradycji.

Millenialsi – zmora Iksów

Jakie jest pokolenie Y? Najprościej – całkowicie inne niż jego rodzice. Jest to pokolenie cyfrowe, które, co prawda pamięta czasy bez telefonu i Internetu, ale już od pewnego czasu bez nich nie są w stanie funkcjonować – obycie technologiczne jest bez wątpienia ich atutem. Są bardzo otwarci na świat (co w Polsce umożliwiło im otwarcie granic, wolny rynek), żyją w globalnej wiosce, posiadają w większości wyższe wykształcenie, dobrze znają języki obce. Patrzyli na swoich rodziców, którzy poświecili się pracy i „dorobieniu się” i na tej podstawie zdecydowali, że oni nie chcą tak żyć. Nie szukają autorytetów, wychodząc z założenia, że ich los leży w ich rękach. Chcą wszystkiego od razu, ale przeraża ich dorosłość, boją się obowiązków, nie robią dalekosiężnych planów. Ważniejsze jest dla nich zbieranie różnych doświadczeń życiowych. Dlatego też w pracy cenią sobie nie tylko możliwości rozwoju, ale także równowaga między życiem a pracą (work-life balance) –  istotne są dla nich udane życie prywatne, elastyczne godziny pracy, czas wolny. Uważają, że praca nie może ograniczać apetytu na życie, często też z tego powodu przez starsze pokolenia uważani są za rozpieszczonych, roszczeniowych, nielojalnych. Są jednak cennymi pracownikami, bo cechują ich wysokie kompetencje, potencjał i wielka chęć rozwoju. Dążą do tego, by praca była ich pasją. W momencie, w którym praca przestaje im dawać satysfakcję, staje się nudna, nie jest dla nich wyzwaniem – po prostu ją zmieniają.

Pokolenie internetowe

O osobach pokolenia Z mówi się, że urodzili się z telefonem w ręce – od samego początku wrodzeni są w technologię. Od małego znają smartfony, tablety i inne technologiczne gadżety. Świat jest dla nich mały – przecież mogą zamówić sobie towar z Chin, ze znajomym z Brazylii porozmawiać na WhatsAppie, a na staż pojechać do Sydney. Nazywani są dziećmi dobrobytu, bo dużo dostali na starcie. Dodatkowo uważają, że bardzo dużo im się po prostu należy, bo wszystko im zawsze przychodziło z łatwością. Bardzo dobrze im wychodzi multitasking – potrafią robić wiele rzeczy w tym samym czasie. Z drugiej strony jednak z tego samego powodu nie potrafią się skupić tylko na jednej rzeczy i trudno przyciągnąć ich uwagę tak mocno, by jednocześnie nie robili czegoś innego. Dopiero kończą studia czy powoli wchodzą na rynek, więc jeszcze ciężko znaleźć wzorce ich zachowań w środowisku zawodowym, ale bez wątpienia mogą być wyzwaniem dla pracodawcy. Cenią sobie szybkość, praktyczność, łatwo rezygnują, jeśli stwierdzą, że dana rzecz nie ma sensu. Są gotowi – i chcą – pracować w różnych miejscach na świecie, nie stanowi on dla nich żadnej obawy czy bariery.

Różnice pokoleniowe mogą stanowić zarzewie konfliktu, szczególnie jeszcze przez kilka następnych lat. Póki co w większości właścicielami firm, szefami są osoby z pokolenia X, dla których ważna jest lojalność pracownika, zaangażowanie w swoje obowiązki, wyznawane wartości. Pokolenie Y patrzy na tę sprawę całkowicie inaczej, a to oni są w głównej mierze zasobem ludzkim przedsiębiorstw. Jeszcze trudniejsza jest sytuacja z Zetkami. Co prawda zarówno Ygreki, jak i Zetki  uważają, podobnie jak ich rodzice i dziadkowie, że praca jest ważna, ale różnice pojawiają się w ich podejściu do tematu. Pracodawcy, osoby zajmuje się twardym i miękkim HR, współpracownicy – wszyscy muszą zdawać sobie sprawę z tego, że Iksy, Ygreki i Zetki mają inne doświadczenia życiowe. Nigdy świat nie zmieniał się tak dynamicznie jak obecnie i trzeba się do tego dostosować.  Dogadanie się między pokoleniami jest jak najbardziej możliwe, ale  wymaga użycia zróżnicowanej komunikacji dostosowanej do oczekiwań konkretnej grupy. Ważna jest również akceptacja istniejących różnic – z każdej strony.

Z naszej wiedzy korzystają

lewo
prawo

NEWSLETTER TAX CONSILIUM

Dołącz do naszej sieci informacyjnej.
Otrzymasz comiesięczne podsumowania najlepszych artykułów, darmowe materiały, informacje o zniżkach i kursach.